BŁĘKITEK ZPM – żaglówka z możliwością rozbudowy do RC

By kontynuować tradycje pracowni szkutniczej instruktora Jana Sewerniaka – po którym niejako przejąłem modelarnię – wypadało mi zaprojektować przyzwoity model nad wodę dla modelarzy zrzeszonych w Zespole Pracowni Modelarskich Młodzieżowego Domu Kultury im. M. Kopernika we Wrocławiu. Wybór padł na żaglówkę.Pierwsze BŁEKITKI narodziły się w 2003r. jednocześnie w pracowniach ZPM i SP 25 i od razu zaskarbiły sobie naszą sympatię. Są proste w budowie, ładne i dostępne dla każdego młodego modelarza – przy odrobinie cierpliwości może go samodzielnie zbudować nawet ośmio-, dziewięciolatek, choć pomoc osób starszych jest jak najbardziej wskazana.
 




OPIS BUDOWY KROK PO KROKU  (dla modelarzy niezrzeszonych)

    Budowę modelu polecam zacząć od przeanalizowania rysunków oraz skompletowania niezbędnych materiałów i narzędzi.
 
MATERIAŁY
-styropian na kadłuby (a przy odrobinie szczęścia styrodur) z
-plastik (PCV, białe pleksi),
-maszty rosną przy wielu rowach – wystarczy tylko ostrym nożem wyciąć kilka prostych, suchych trzcin zanim pracownicy zieleni nie skoszą brzegów.

-obsadę masztu dobrze kupić w sklepie z okuciami meblowymi – są wprawdzie w kompletach z obrotowymi kółkami do mebli, ale często zostają i można je kupić dosłownie za grosze. Jeśli nie uda się kupić takiego jak na rysunku należy w inny sposób zabezpieczyć miękki kadłub przed przebiciem i „wyrobieniem” przez pracujący na wietrze maszt.
-żagle – do pojedynczego modelu najłatwiej wyciąć z dużych foliowych reklamówek (w modelarni do tego celu używamy białe lub kolorowe folie kupowane za kilka złotych. jako obrusy).
-balast o bardzo podobnym kształcie można kupić w sklepie wędkarskim – wystarczy go tylko troszeczkę „poklepać” młotkiem i naciąć piłą
-farby – małe opakowania akrylowych, wodorozcieńczalnych (ale wodoodpornych po wyschnięciu) farb w wielu żywych kolorach można kupić jako pigmenty farb emulsyjnych.
-do kompletu brakuje jeszcze dratwy szewskiej na omotki i olinowanie, kawałka szprychy rowerowej, patyczków do szaszłyków, kleju do  styropianu (np. polimerowy do kasetonów, ew. wodoodporny patex itp.), kleju szybkoschnącego (cyjanoakryl – ale pod nadzorem!
Omotki i supły można też ew. zalać lakierem bezbarwnym – ważne, żeby się nie rozwiązywały), bardzo przydatny jest też klej na gorąco z pistoletu do wypełnienia delikatnych końcówek masztu, ale bez niego też można sobie poradzić.
 

PRZYGOTOWANIE KADŁUBA (pojedynczego)
Przy budowie jednego modelu zajmie to prawdopodobnie najwięcej czasu, dlatego wszystkich, którzy planują pływać takimi modelami w większej grupie oraz instruktorów modelarskich namawiam do lektury artykułu na stronie…..
Powróćmy jednak do naszego „jedynaka”. Na rysunkach A-H pokazane są etapy wykonania pojedynczego kadłuba z jak najmniejszą ilością szablonów dla początkujących, samodzielnych modelarzy:
A)     najpierw na kawałku styropianu wielkości 50x10x5 cm trzeba narysować obrys pokładu i dokładnie wyciąć („burty” prostopadłe do pokładu)
B)     otrzymaną kształtkę obracamy „do góry nogami” by wygodniej pracować nad bokami
C)     sprawdzając tekturowym szablonem, za pomocą nożyka, i klocka z drobnym (360) papierem ściernym nadajemy skos burtom
D)     ci, którzy już się zmęczyli, mogą zakończyć prefabrykację nawet na tym etapie…
E)      – ale można jeszcze w prosty sposób nadać kadłubowi ładniejszy, łukowy kształt dna (rysując na dwóch połączonych szablonach z twardej tektury)

F)      tu znowu można zakończyć – kadłub jest już „całkiem-całkiem”- choć dno jest jeszcze jednopłaszczyznowe …
G)     – ale po wrysowaniu (na dnie) osi kadłuba można przy użyciu jednego szablonu (zawsze poziomo przykładanego) ukształtować dwupłaszczyznowe dno …
H)     – by, po docięciu rufy, uzyskać kadłub jak w projekcie.

 

MONTAŻ MODELU
   
W sprefabrykowany kadłub, po nacięciu piłką lub nożem, wkleja się zaczepy sztagów (dziobowy i rufowy) i zakleja się je paskami papieru.
Otwory pod obsadę masztu i steru można po prostu wywiercić nieco węższymi wiertłami lub lepiej, (ale -przy pewnej wprawie) – wytopić. Nacięcie na płetwę balastową wykonujemy dużym nożykiem do tapet – trzeba tylko zwrócić uwagę na symetrię. Po wklejeniu płetwy wraz balastem można wygodnie – kadłub nie wymaga dodatkowego oklejania – malować burty na wybrany kolor (raz pędzelkiem, wypełniając pory, drugi raz wałkiem dla uzyskania jednolitego odcienia) i pozostawić do wyschnięcia. 
    W tym czasie dobrze jest przygotować maszt, bom i rejkę. Dobrze zacząć od rejki: młodym modelarzom pętelki bomowe łatwiej wykonać na wiertełku 2mm. Przy omotkach nie trzeba wiązać węzełków, ale trzeba je całe (z pętelkami) zalać klejem – inaczej się rozlatują. Do bomu przywiązuje się szprychowy zawias wraz z rurką i dopiero później mocuje do masztu. Materiału na maszt dobrze mieś trochę więcej – oczyszczone na polu z liści proste łodygi trzcin docina się już pracowni (ostrym nożem, po skosie, jeszcze raz po obrocie o kilkadziesiąt stopni -metodą kolejnych przybliżeń – resztę drobnym papierem ściernym) przy obsadzie powinny mieć 8 mm, z drugiej strony dobrze, jeśli kończą się kolankiem. Trzeba jeszcze zalać końcówki klejem na gorąco – zabezpiecza on trzcinę przed zgnieceniem. Przywiązując rurkę obsady bomu -dokładnie po przeciwnej stronie należy wykonać pętelkę na szot foka. Również nacięcie na topie (górze) masztu musi być wykonane w odpowiednim kierunku.
   Do rysowania żagli (z zakładami na sztag i maszt – kieszeń grota nie może być ciasna)
niezwykle przydatne są kartonowe szablony Do wycinania najlepiej użyć ostrego nożyka do tapet. Do klejenia i wzmacniania – taśmy samoprzylepnej – sztuka w tym, by zrobić to prosto i bez zmarszczek. Tu często przydatna jest pomoc kogoś starszego a już niezbędna jest przy wypalaniu rozgrzanym drutem otworów narożnych.
   Kiedy mamy wyschnięty gotowy kadłub, maszt i żagle możemy z dratwy wykonać pętle i olinowanie wg kolejności opisanej w głównym rysunku.  Stopery naciągające achtersztag i szoty (w układzie pokazanym na rysunku głównym) są niezwykle przydatne, ale rezygnując z możliwości demontażu masztu i regulacji szotów można je pominąć klejąc linki bezpośrednio ze sobą.
 
PŁYWANIE
    Po sprawdzeniu poprawności montażu można już wyruszać nad wodę. Najlepszy akwen dla BŁĘKITKA to niezbyt duża sadzawka głęboka do kolan (we Wrocławiu przy Hali Ludowej – o ile jest pełna – inaczej musimy skracać płetwy balastowe). Na większych wodach (BŁĘKITKI dzielnie radziły sobie nawet na falach Bałtyku) konieczna jest „smycz” z mocnej (latawcowej) nitki dla modelu i opiekun dla małego modelarza. Stoperem można po kilku próbach wyregulować szoty stosownie do siły i kierunku wiatru, również ster kierunku powinien z oporem obracać się w obsadzie, by pewnie trzymać kurs na wodzie.
 
MOŻLIWOŚCI ROZBUDOWY
    Zdalne sterowanie było już z powodzeniem realizowane w BŁĘKITKU – wymaga drobnych zmian obsady steru i zbudowania małej, zagłębionej nadbudówki dla wyposażenia (zaznaczone na rysunku głównym – nie będzie to dużym problemem dla nieco starszych modelarzy) -wystarczy jednokanałowe (ster kierunku), najlepiej mikro ew. mini.
   Na bazie tego modelu powstaje nowa, jeszcze doskonalsza wersja żaglówki, projektowana już od początku jako model zdalnie sterowany – więcej o nim w kolejnym sezonie…
 

Plany 1:1 (2xA1) do nabycia w ZPM MDK lub poprzez sklep www.artlot.pl


    Życzę powodzenia w budowie, frajdy z zabawy … i czekam na relacje z wodowań!

iPD


 

     Powyższy opis bazuje na materiałach własnych autora zawartych w artykule NIEPOSPOLITY MODEL Z POSPOLITYCH MATERIAŁÓW, wydanym w miesięczniku RC przegląd Modelarski. Publikacja za zgodą Redakcji RC PM. Rysunki BŁĘKITKA w skali 1:1 niezbędnych szablonów kadłuba, żagli, oprzyrządowania do prefabrykacji seryjnej (w tym dodatkowo rozwiązania RC – 2 arkusze A1 a wkrótce również zestawy materiałowe) – do nabycia w sprzedaży wysyłkowej np. w sklepie www.artlot.pl – możecie też pisać na nasz adres podany w zakładce „O nas”.


Ten wpis został opublikowany w kategorii pływające. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *